"To naprawde takie latwe?", "Nie wiedzialam, ze to mozna w ten sposób zrobic" - to zdania, które wielokrotnie slyszalem od moich uczniów lub kolegów z technikum, którym pomagalem w nauce do matury.
Bardzo drogie jest mi akademickie podejscie do matematyki - nacisk na dowód, logiczne rozumowanie i zdolnosc do rozwiazywania problemów na rozmaite sposoby, a nie tylko schematy rozwiazan i trudne obl...
"To naprawde takie latwe?", "Nie wiedzialam, ze to mozna w ten sposób zrobic" - to zdania, które wielokrotnie slyszalem od moich uczniów lub kolegów z technikum, którym pomagalem w nauce do matury.
Bardzo drogie jest mi akademickie podejscie do matematyki - nacisk na dowód, logiczne rozumowanie i zdolnosc do rozwiazywania problemów na rozmaite sposoby, a nie tylko schematy rozwiazan i trudne obliczenia.
W roku szkolnym 2025/2026 wypracowalem na tej podstawie wlasne metody nauczania (i uczenia sie), gdy sam zdawalem mature rozszerzona z matematyki (uzyskalem 86%), a takze mialem przyjemnosc udzielac korepetycji uczniom liceum na poziomie podstawowym.
Dzis jestem studentem matematyki na Uniwersytecie Jagiellonskim w Krakowie, gdzie dalej rozwijam sie matematycznie oraz pomagam w nauce uczniom na poziomie rozszerzonym.
W pierwszej kolejnosci stawiam na odpowiednia atmosfere na zajeciach, czyli wywazenie poczucia swobody i koncentracji, co redukuje stres, pobudza logiczne myslenie i pozwala cieszyc sie nauka.
Jakie sa moje metody nauczania? Przede wszystkim wspólna praca - zamiast wykladac wiedze i mówic uczniowi co ma robic, wspólnie z nim rozwiazuje problem i pomagam mu wyciagnac odpowiednie wnioski, dzieki czemu poznaje on kluczowe twierdzenia.
W ten sposób rozwijam w swoich podopiecznych poczucie, ze naprawde rozumieja co sie dzieje i sa w stanie zglebiac wazne dla nich tematy samodzielnie, co owocuje zwiekszona pewnoscia siebie, a w konsekwencji - znacznie lepszymi wynikami.
a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a a
Zobacz więcej
Zobacz mniej